Campylobacter groźny jak Salmonella

 

Od 1 stycznia 2018 r rozpocznie obowiązywać unijne rozporządzenie dotyczące kontroli bakterii Campylobacter w łańcuchu produkcji mięsa drobiowego.

Nosicielami tej bakterii jest większość kurcząt, zakażone nią bywają produkty mięsne, mleko, woda i przetworzone produkty spożywcze. Tylko badanie w wyspecjalizowanym laboratorium pozwoli uniknąć dystrybucji skażonych bakterią Campylobacter produktów

Campylobacter wcale nie jest odporną bakterią. Zabija go wysoka temperatura i obróbka cieplna, jego przetrwanie utrudnia też obecność tlenu. Dlaczego więc jest jednym z głównych powodów zatruć pokarmowych na całym świecie i staje się coraz groźniejszy i wszechobecny? I czemu kampylobakterioza jest obok salmonelli jedną z najostrzejszych chorób zakaźnych w Europie, a w samej Wielkiej Brytanii na wywołane przez nią zatrucia choruje rocznie pół miliona osób?

Długo nie można było tego zrozumieć. Aż w końcu okazało się, że bakterii Campylobacter pomaga „sok z kurczaka”. Wyciekające z kurczęcych tuszek substancje, ich pozostałości w fabrykach żywności czy kuchniach domowych, trzymają go przy życiu i są dla niego najlepszą ochroną. Odkryli to kilka lat temu naukowcy z Instytutu Badań nad Żywnością (IFR) we współpracy z Radą Badawczą Biotechnologii i Nauk Biologicznych i zakładami przemysłowymi. Ustalono, że Campylobacter w połączeniu z kurczęcymi płynami tworzy strukturę chroniącą bakterie przed środowiskiem zewnętrznym zwaną biofilmem. To właśnie on formuje specjalną warstwę śluzu, która potrafi ochronić nawet przed środkami dezynfekcyjnymi i zwalczającymi drobnoustroje. A bogate substancje odżywcze zawarte w „soku z kurczaka” ułatwiają bakteriom rozwój.

Naturalnym miejscem, które zasiedla ta bakteria, jest przewód pokarmowy kurcząt. Ocenia się, że trzy na cztery osobniki są jej nosicielami. Od kurcząt się zaczyna. Bakteria trafia następnie do innych mięs, mleka, wody, a potem przetworzonych produktów spożywczych. Nie zawsze uda się ją wyeliminować.

Naukowcy wzywają więc do dokładnego czyszczenia powierzchni do przygotowania żywności. A jednak kontakt z Campylobacter wydaje się nieunikniony. Dlatego tak ważne są profesjonalne badania.

Wymagają one zaawansowanej technologii, nowoczesnych laboratoriów, wciąż uaktualnianej wiedzy i doświadczenia specjalistów. Tylko dzięki nim można zyskać pewność, że dostarczy się na rynek produkty całkowicie bezpieczne.

Profesjonalne badanie w SGS pozwoli uniknąć dystrybucji skażonych Campylobacter produktów.

KONTAKT:
t +48 22 721 37 60
afl.pl.laboratorium@sgs.com